Czy walka z chrapaniem to walka z wiatrakami?

Ostatnimi czasy prawdziwym hitem w leczeniu chrapania jest tzw. technika Pillar. Zanim o niej opowiem zastanówmy się przez chwilę nad tym, czy chrapanie pogarsza jakość snu, a jeśli tak, to czy można je z powodzeniem leczyć i wyleczyć.
Chrapanie jest problemem bardzo powszechnym, bo z szacunkowych danych wynika, że chrapie co drugi mężczyzna i co trzecia kobieta. W skali całej ziemskiej populacji to ogromny odsetek osób, które nie tylko chrapiąc zakłócają sen innych (niektóre osoby robią to tak donośnie, że nie sposób chrapania zbagatelizować), ale też po teoretycznie przespanej nocy wstają rano z uczuciem zmęczenia i niewyspania. Co gorsza chrapanie może wiązać się z poważnym zagrożeniem dla zdrowia. Skoro tak – bagatelizować go nie można.

Czym tak naprawdę jest chrapanie?

To nie tylko zjawisko polegające na generowaniu specyficznych sygnałów dźwiękowych zakłócających sen otoczeniu, to objaw zaburzeń oddychania, do których dochodzi podczas snu. Dźwięki, które generowane są przez osobę chrapiącą są efektem drgań podniebienia, języczka, bocznych ścian gardła i / lub migdałków podniebiennych. Są to tzw. wiotkie części gardła, nad którymi nie panujemy w czasie snu. A dlaczego częściej i głośniej chrapie się leżąc na plecach? Dlatego, że język opada wtedy ku tyłowi, co dodatkowo zwęża cieśń gardła (i kanał nosogardła) przez co efekty akustyczne zyskują na sile, mocy i częstotliwości. Samo chrapanie to tak naprawdę nie problem, problemem jest bezdech.

Czym jest bezdech śródsenny?

Bezdech śródsenny pojawia się wskutek chrapania, charakteryzuje się on tym, że przez moment nie oddychamy. Chwile takie trwają co najmniej 10 sekund. Bezdech jest skutkiem zamknięcia się drogi, którą przepływa powietrze. Organizm chce go zaczerpnąć tj. wykonuje ruchy klatką piersiową i brzuchem, ale nie jest w stanie. W takich momentach osoba chrapiąca często budzi się w związku z niemożnością zaczerpnięcia powietrza. Takich przebudzeń jednak większość osób nie pamięta. Po przebudzeniu mięśnie przestają być wiotkie w związku z tym można wykonać wdech, zasnąć, ale po pewnym czasie ponownie może pojawić się problem chrapania i problem bezdechu (i zazwyczaj się pojawia).
Częste i długo trwające bezdechy wiążą się z prawdziwą męką w czasie snu – walczymy wtedy o tlen i nie jest to walka, która należy do najprzyjemniejszych. W związku z takimi bezdechami pojawiają się: potliwość, duszność, dławienie. Nie muszę chyba dodawać, że budząc się wielokrotnie w ciągu nocy nie jesteśmy w stanie normalnie wypocząć.
Jakkolwiek chrapanie i bezdechy kojarzymy głównie ze spaniem na wznak nie jest to jedyna pozycja, w której mogą się one pojawić.

Spanie na boku i inne sposoby na chrapanie

Pogwizdywanie w celu uciszenia osoby chrapiącej wciąż jest praktykowane, ale nic nie daje. Kolejnym środkiem, po który sięgamy bardzo często jest spanie na boku. Czasami doszywamy w tym celu różne rzeczy do pidżamy (bądź innego odzienia nocnego), co ma na celu uniemożliwienie spania na wznak. Jak już wspomniałam spanie na boku również nie eliminuje ani chrapania ani tym bardziej bezdechów.
Oprócz tego próbujemy niwelować chrapanie specjalnymi aerozolami, plastrami do nosa czy specjalnymi aparatami wewnątrzustnymi. W tym ostatnim przypadku (de facto w każdym przypadku) powinniśmy wcześniej zasięgnąć porady laryngologa i / lub ortodonty.
Nie muszę chyba dodawać, że żadna z tych metod nie likwiduje przyczyn chrapania, niwelują jedynie sam objaw.
W celu wyleczenia chrapania i bezdechu konieczne jest udanie się do laryngologa i przeprowadzenie pełnych badań diagnostycznych łącznie z diagnostyką bezdechu i chrapania.

Badania diagnostyczne

Najpierw zawsze niezbędny jest wywiad, w następnej kolejności lekarz sprawdza ciśnienie krwi, bada BMI, dokonuje obdukcji szyi. Kolejny krok to już badanie endoskopowe, które wymaga zastosowania niewielkiej kamerki, w ten sposób lekarz może obejrzeć dość dokładnie całe nosogardło.
Ostatnim badaniem jest zaawansowana diagnostyka snu, czyli albo badanie polisomnograficzne, o którym już wspomniałam przy okazji diagnozowania bezsenności, albo badania apnografem, który jest urządzeniem nadającym się do diagnostyki domowej.

Leczenie chrapania i bezdechu

Do dyspozycji mamy metody operacyjne i bezoperacyjne. Zacznijmy od tych, które stosowane są w najcięższych przypadkach chrapania i bezdechu.

CPAP

Jest metodą bezoperacyjną, ale stosowaną jedynie wtedy, gdy operacja nie może być przeprowadzona. CPAP jest specjalnym aparatem, który podaje osobie chorej powietrze pod odpowiednim ciśnieniem. A to z kolei oznacza konieczność spania w specjalnej masce i to niestety do końca życia.

Elektrokoagulacja

Polega na wykonaniu, z pomocą specjalnych elektrod, blizn na podniebieniu osoby cierpiącej na bezdech. Blizny te usztywniają podniebienie dzięki czemu nie zapada się ono i nie blokuje układu oddechowego.

Laser

Celem zabiegu laserowego również jest usztywnienie podniebienia. Niestety skutkuje oparzeniami i obrzękiem.

Koblacja

Wykonywana jest z użyciem skalpela plazmowego. Zabieg polega na odparowaniu tkanki przez co poszerzona zostaje cieśnia gardła osoby chorej na bezdech.

Technika Pillar

Jest doskonałą alternatywą dla wszystkich wymienionych wyżej metod. Efekt usztywnienia podniebienia uzyskiwany jest dzięki implantom wszczepianym w podniebienie w trakcie jednego zabiegu. Warto podkreślić iż jest to efekt natychmiastowy!

Rada:

Chrapiesz? Środki na sen ci nie pomogą. Skonsultuj się z lekarzem.

5 thoughts on “Czy walka z chrapaniem to walka z wiatrakami?

  • 30 września 2010 at 17:35
    Permalink

    Z tego co mi sie wydaje to chyba najwazniejsze sa wlasnie walory artystyczne :). Szkoda ze nie zawsze ida one w parze ze zdrowiem… Przeczytalem na tej stronie ze kazdy kto wysle nagrane chrapanie ma za darmo konsultacje u lekarza. Szkoda ze tak pozno natrafilem na tamta strone bo mialbym za darmo a tak to musze zaplacic 200zl (tak tak juz sie zapisalem :/ ). No chyba ze sie wypisze od lekarza i wysle mp3 zawsze 200zl w kieszeni zostanie 🙂

    Reply
  • 25 września 2010 at 11:23
    Permalink

    bardzo ciekawy konkurs 🙂 zastanawiam się jedynie jakie „parametry” chrapania będą brane pod uwagę, a może liczy się tylko ogólne wrażenie artystyczne? 🙂 pozdrawiam

    Reply
  • 21 września 2010 at 14:42
    Permalink

    Bardzo ciekawy post! Zaciekawilo mnie problem chrapania i trafilam na konkurs gdzie mozna wygrac jeden z zabiegow usuwania chrapania – http://www.symfoniachrapania.pl wystarczy tylko nagrac jak nasze kochanie chrapie i wyslac do organizatorow konkursu.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


siedemdziesiąt dwa − 64 =