Dieta na zdrowy sen

Największym i najczęściej popełnianym błędem dietetycznym jest najadanie się tuż przed snem. Organizm obciążony trawieniem jest w stanie skupić całej swojej fizjologicznej uwagi na regeneracji. Jeśli chcesz zdrowo spać ostatni posiłek zjedz najpóźniej na dwie – trzy godziny przed zaśnięciem. Porę posiłku dostosuj do pory udania się na spoczynek, bo trudno przecież wymagać byś idąc spać o pierwszej czy drugiej w nocy kolację zjadał (bądź zjadała) o najczęściej zalecanej osiemnastej.

Dobrej jakości snu nie sprzyjają też zbyt obfite i zbyt ciężkostrawne posiłki w ciągu dnia, a przede wszystkim ich nieregularność. Każde przyspieszenie pory posiłku może organizm zanadto obciążyć, a opóźnienie naraża nas na poważny stres. Najlepiej jest zjadać pięć do sześciu posiłków w ciągu dnia.

Co jeść?

To zależy od twojego organizmu, jeśli dobrze tolerujesz kawę i odrobina kofeiny przed snem nie pobudza cię (tak się zdarza) możesz pozwolić sobie na małą czarną, ale dietetycy jej nie zalecają. Zgodnie z konwencjonalną dietetyką nie powinnaś / nie powinieneś zjadać też produktów ciężkostrawnych tj. wzdymających, z dużą zawartością tłuszczów, smażonych lub pieczonych (albo grillowanych). Wieczorem nie należy więc jeść warzyw kapustnych (ale tylko teoretycznie, w praktyce bowiem może to wyglądać różnie), cebuli czy śliwek. Należy też unikać ostrych przypraw i dodatków takich jak musztarda czy ocet. O kawie zapomnij, ale nie tylko o niej – niewskazane jest też picie mocnej herbaty, coli (i innych napojów z kofeiną oraz guaraną). Sery żółte i pleśniowe też należałoby wykluczyć, tak samo jak drożdże, czekoladę czy czerwone wino i… zanadto dojrzałe banany – i tu pojawiają się już pewne niezgodności, ponieważ z badań wynika, że banany zawierają tryptofan, który jest prekursorem serotoniny – neuroprzekaźnika wprowadzającego organizm w stan relaksu. Niektórzy dietetycy zalecają wręcz zwiększyć spożycie bananów przy problemach z bezsennością, a nawet zafundować sobie bananowy koktail przed snem. I jak tu być mądrym? Pozostaje eksperymentować.

Węglowodany – tak, ale czy aby na pewno?

I czy aby wszystkie? Na pewno nie. Węglowodany jeść trzeba, ale najlepiej złożone i najlepiej w postaci warzyw, przy czym niekoniecznie przed snem, bo to przecież źródło energii, która, jeśli nie spalisz jej w ciągu dnia, zmieni się szybko w tkankę tłuszczową, a tymczasem można przecież chudnąć we śnie. Jak? Zjadając przed snem lekkie pokarmy białkowe (niekoniecznie produkty nabiałopodobne).

Musisz pamiętać też o tym, by w twoim pożywieniu nie zabrakło witamin i minerałów. Trzeba zadbać o wszystkie, ale kluczowym minerałem z punktu widzenia współczesnego człowieka (i funkcjonowania układu pokarmowego co nie pozostaje bez wpływu na sen) jest magnez. Jego podaż we współczesnej diecie jest zbyt mała, toteż w celu uzupełnienia ewentualnych niedoborów warto sięgnąć po suplementację.

Szklanka ciepłego mleka przed snem

Czy przysłowiowa szklanka mleka przed snem będzie w stanie ci pomóc? To zależy od poziomu tolerancji twojego organizmu. Jeśli generalnie tolerujesz mleko bez większych problemów to jeśli wypijesz szklankę mleka podgrzanego do temperatury wyższej niż pokojowa rzeczywiście masz szansę na ukojenie i na ułatwienie procesu zaśnięcia. Dlaczego? Ciepłe mleko rozgrzewa organizm, podnosi nieco temperaturę ciała, a w efekcie staje się ono bardziej zrelaksowane i senne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


osiemnaście − siedemnaście =