5htp czyli lecz depresję naturalnie

Ostatnimi czasy coraz częściej zwracamy się ku naturze przypominając sobie środki stosowane już przez nasze babcie i prababcie. Nie sądzę by nasi przodkowie zdawali sobie sprawę z tego, że czynnikiem decydującym o naszym funkcjonowaniu jest biochemia (a podstawą dla zapewnienia prawidłowego przebiegu procesów biochemicznych jest dieta), ale wiedziano, że aby cieszyć się zdrowiem należy zdrowo się odżywiać. Co prawda średnia życia to teraz się wydłuża, ale jednocześnie nasze życie traci bardzo na jakości. Przedłużając je farmaceutykami i to nimi łagodząc objawy wszelkich dolegliwości zapominamy, że filarami naszego zdrowia są dieta i aktywność fizyczna. W tej chwili skupimy się nie tyle na diecie czy aktywności ile na suplementacji (czyli dodatkach do diety), która może okazać się pomocna w uzupełnianiu niedoborów pokarmowych i leczeniu cywilizacyjnych dolegliwości. Jedną z takich dolegliwości jest depresja. Cierpi na nią, cierpiał lub będzie cierpieć co piąty człowiek. Choroba sama w sobie nie zagraża naszemu życiu, ale prowadzi jednak do samobójstw więc ja osobiście uważam ją za chorobę śmiertelną. A nawet jeśli nas nie uśmierci sprawia, że życie traci jakikolwiek sens. Człowiek z depresją egzystuje, a raczej wegetuje tkwiąc w zamkniętym kręgu warunkowanym między innymi fizjologią i biochemią. Ten zamknięty krąg można przerwać decydując się na leczenie, które wpłynie na fizjologię, wszelkie inne dodatkowe terapie służą modelowaniu psyche i poznawaniu siebie, co będąc bardzo przydatnym w leczeniu depresji rzadko może być filarem i jedynym elementem leczenia.
Depresję leczy się antydepresantami – lekami które poprawiają funkcjonowanie serotoniny. Jak się okazało całkiem niedawno można ją leczyć również z pomocą naturalnych antydepresantów – do takich substancji należy 5htp.
Dodam jeszcze, że 5htp jest jednym z najsilniejszych o ile nie najsilniejszym naturalnym antydepresantem.

5htp – działanie

5htp powstaje z tryptofanu (dostarczanego wraz z pożywieniem, zawierają go przede wszystkim mięsa i produkty spożywcze pochodzenia zwierzęcego) i zmienia się w serotoninę. Serotonina jest neuroprzekaźnikiem tj. substancją przekazującą informacje pomiędzy neuronami. Jeśli jest jej zbyt mało przekaz ulega zaburzeniu co skutkuje depresją (ale nie tylko). Serotonina jest bowiem odpowiedzialna za stabilizację naszego nastroju.
Antydepresanty usprawniają przepływ informacji (są tzw. inhibitorami czyli wychwytywaczami różnych substancji), natomiast 5htp wpływa bezpośrednio na poziom serotoniny. Wynika z tego jedna ważna przesłanka: stosując antydepresanty farmaceutyczne nie należy jednocześnie sięgać po 5htp, bo mogłoby to doprowadzić do sytuacji, w której serotonina stałaby się niejako nadaktywna, a to też grozi pewnymi konsekwencjami zdrowotnymi.

5htp – dawkowanie i skuteczność

Jeśli chodzi o dawkowanie ilość przyjmowanego środka należy dostosować do własnych potrzeb stosując się ściśle do zaleceń producenta stosowanego preparatu. Najrozsądniej jest zacząć od dawki minimalnej i w razie potrzeby zwiększać ją do zalecanego maksimum bądź do poziomu, w którym wpływ suplementacji 5htp zacznie być wyraźnie odczuwalny.
Skuteczność środka jest różna, de facto wciąż jeszcze brak w pełni miarodajnych badań, a suplementację stosuje stosunkowo niewielka grupa osób by na tej podstawie można było stwierdzić, czy 5htp działa i w jakim stopniu jest skuteczny.

2 thoughts on “5htp czyli lecz depresję naturalnie

  • 10 kwietnia 2012 at 10:38
    Permalink

    Witam, chciałam podzielić się swoimi doświadczeniami z 5htp. Na suplement trafiłam przypadkowo szukając desperacko jakichś sposobów na niekontrolowane obżarstwo na tle nerwowym. Mam takie okresy w życiu że nie potrafię nad tym zapanować w żaden sposób. Nawet psychoterapia mi nie pomaga a antydepresantów ani farmaceutycznych stabilizatorów nastroju brać nie chcę bo jestem przeciwnikiem stosowania syntetycznych piguł w sytuacjach gdy nie jest to autentycznie niezbędne.
    5htp postanowiłam wypróbować i wypróbowałam. Początkowo mega dawkę (jak dla mnie) czyli ok. 300 mg. Zemdliło mnie i poszłam spać. Potem zredukowałam dawki do 100 mg przed snem i po jakichś kilku dniach pomogło. Całe obżarstwo minęło jak ręką odjął. Nastrój się ustabilizował i mogę normalnie funkcjonować. Zauważyłam też że mogę robić sobie dłuższe przerwy w przyjmowaniu 5htp. Sięgam po nie dopiero wtedy, gdy czuję że zbliża się jakieś załamanie. Polecam ten suplement bo jako jeden z nielicznych naprawdę działa – przynajmniej na mnie 🙂

    Reply
    • 15 kwietnia 2012 at 11:26
      Permalink

      dzięki Edyto za opis doświadczeń, na pewno się przyda 🙂

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


59 − pięćdziesiąt dwa =