Valerin Sen – hit czy kit?

Po raz kolejny postanowiłam sprawdzić, czy tanie suplementy na sen faktycznie wpływają na poprawę jego jakości. Tym razem padło na Valerin Sen – łagodne ziołowe tabletki, które – zdaniem producenta – mają ułatwiać zasypianie i łagodzić stany napięcia nerwowego. Wybrałam je przede wszystkim z uwagi na niską cenę. A jak jest z ich działaniem?


Sama natura

Niewątpliwym atutem preparatu Valerin Sen jest naturalny skład. Specyfik bazuje wyłącznie na roślinnych wyciągach, co jest gwarancją bezpieczeństwa. Tabletki więc nie uzależniają i nie wykazują żadnych działań niepożądanych (przynajmniej na to wskazuje skład).

Wyciąg z kozłka lekarskiego (100 mg) zawiera ponad 100 różnych substancji, które wydłużają sen dzięki działaniu pentobarbitali.

Wyciąg z melisy (25 mg) wykazuje działanie uspokajające. Dlatego może być pomocny w walce z bezsennością, spowodowaną nadmiernym stresem lub stanami depresyjnymi.

Wyciąg z szyszek chmielu (25 mg) działa uspokajająco, kojąc nerwy. Podobnie jak melisa, ułatwia zasypianie poprzez wyeliminowanie czynnika stresogennego powodującego kłopoty ze snem.

Magnez (30 mg) – to pierwiastek, który ma ogromny wpływ na funkcjonowanie układu nerwowego. Łagodzi stres , ułatwiając zasypianie.

Czy to działa?

Preparat Valerin Sen nie zrobił na moim organizmie większego wrażenia. W zasadzie można było się tego spodziewać, ponieważ oferowane dawki konkretnych składników nie są dostatecznie wysokie. Np. potrzeba co najmniej 300 mg magnezu, żeby nasz organizm dobrze funkcjonował. Co prawda można dostarczyć go wraz z pożywieniem, ale w większości przypadków nadal będzie go za mało. Dlatego dawka 30 mg – przynajmniej z mojego punktu widzenia – jest dużo za mała. Podobnie jest zresztą z melisą. W wielu innych preparatach, ilość wyciągu bywa dwukrotnie większa. Jedynie zawartość kozłka lekarskiego można uznać za wystarczającą.

Szczerze mówiąc nie ma się co spodziewać zaskakujących rezultatów. Preparat przeznaczony jest bowiem przede wszystkim dla tych osób, które cierpią z powodu zaburzeń snu, ale spowodowanych przede wszystkim nadmiernym stresem. Ale czy w takiej sytuacji stosowanie suplementów jest konieczne? Czy nie lepiej sięgnąć po zupełnie naturalne techniki relaksacyjne? W moim przypadku się nie sprawdził, ale to pewnie dlatego, że moje problemy ze snem zwykle nie wynikają ze stresu.

Jeśli jednak ktoś ma chęć, może przetestować na sobie Valerin Sen. Jest niedrogi, co uważam za największy (i zarazem jedyny atut).

Sprawdź ceny Valerinu na CENEO

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


× 8 = czterdzieści