Wpływ alkoholu na zdrowy sen

Trzeba to podkreślić jeszcze raz – stresujące życie, problemy, czy też zbytnie przemęczenie powodować może, że oczy wieczorem nie będą nam się chciały zamknąć. W takiej sytuacji wielu z nas ratuje się alkoholem. I rzeczywiście, wypity w małych ilościach alkohol wywołuje senność. Warto jednak zadać sobie pytanie o jakość snu, w który zapadamy właśnie pod wpływem alkoholu. Jak bowiem pokazują ostatnie badania, efekt wcale nie jest taki, jakiego moglibyśmy oczekiwać.

Zdrowy i prawidłowy sen ma powtarzające się cyklicznie cztery fazy: zasypianie, stanowiące ok. 5% czasu, kiedy śpimy, sen płytki, gdy oddech i bicie serca stają się miarowe i wolniejsze, sen głęboki – w trakcie którego następuje regeneracja organizmu oraz faza REM, w trakcie której śnimy i regenerujemy się najintensywniej. Jak zaś wygląda sen po alkoholu? Zasypiamy, owszem, bardzo szybko – przechodząc do płytkiego snu. Tu jednak pojawiają się problemy.

 

Alkohol przede wszystkim spłyca sen, a więc zaburza fazę snu głębokiego oraz minimalizuje szanse na wystąpienie fazy REM. W związku z tym, nawet, jeśli po paru kieliszkach wina, czy też kilku piwach prześpimy całą noc, to budzimy się zazwyczaj zmęczeni, niewyspani i nie odczuwamy regeneracji, która jest przecież głównym celem każdego snu.

Drugim problemem, jaki może wywołać alkohol wypity do poduszki jest znaczne skrócenie czasu snu. W trakcie rozkładania etanolu, możliwe jest wybudzenie ze snu i problemy z ponownym zaśnięciem, ponieważ alkohol ciągle znajduje się w organizmie.

Szczególne problemy ze snem może wywołać zażycie dużych, lub średnich ilości alkoholu przed snem. Chodzi tutaj o kłopoty z układem oddechowym. Sen po alkoholu zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia groźnego na dłuższą metę bezdechu, a więc zbyt długich przerw pomiędzy kolejnymi wdechami i powoduje intensywne chrapanie.

Z tych właśnie względów sen po alkoholu nie jest rozwiązaniem rozsądnym. Zdecydowanie lepiej ułatwić sobie zasypianie na przykład jakąś herbatą ziołową lub naturalnymi suplementami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


osiemdziesiąt sześć + = 96