Wpływ aromaterapii na sen

Aromaterapia do dziś jeszcze budzi kontrowersje wśród zwolenników tradycyjnej medycyny, jednak wpływ różnego typu zapachów na ludzki organizm został udowodniony i nawet niedowiarkom z pewnością zdarzyło się zapadać w błogi letarg pod wpływem przyjemnego zapachu. Ale czy to faktycznie działa? Czy aromaterapia może pomów w walce z bezsennością?

O działaniu aromatów może świadczyć chociażby fakt odczuwania silnego głodu, kiedy z kuchni dolatuje zapach gotowanej zupy czy smażonego mięsa. Zapachy mogą działać pozytywnie i negatywnie na samopoczucie, pobudzając czy zniechęcając, jeśli nie są akceptowane, albo źle się kojarzą. Istnieje też spora grupa takich aromatów, które działając uspokajająco na układ nerwowy przyczyniają się do poprawy jakości snu i ułatwiają zasypianie.

Jakie zapachy sprzyjają zasypianiu?

Do najczęściej wykorzystywanych nasennych zapachów zalicza się te pochodzące od aromatycznych ziół, które można znaleźć w przydomowych ogródkach, albo samodzielnie wyhodować w doniczce. Już samo ustawienie pachnących kwiatów w wazoniku obok łóżka pozwoli ukoić nerwy i wprawi w błogi stan, ale o wiele skuteczniejsze i intensywniejsze w działaniu są sporządzane z tych roślin olejki.

Do zapachów pomagających w zasypianiu zalicza się lawendę, rumianek, jaśmin, mandarynkę, hiacynt, rozmaryn lub bylicę.

Każda z tych roślin posiada właściwości uspokajające i łagodzące stany nerwowe, wyciszające, a jaśmin dodatkowo działa też antydepresyjnie. Jeśli bezsenność bywa wynikiem zdenerwowania wywołanego wcześniejszym stresem przydają się też róża i majeranek działające uspokajająco.

Niektóre aromaty pomagające w zasypianiu są dostępne jedynie w postaci olejków, bowiem w lokalnym klimacie nie rośnie ani drzewo sandałowe, ani drzewo gorzkiej pomarańczy, z której kwiatów otrzymuje się olejek neroli czy roślina zielna ylang ylang. Trudno także pozyskać w postaci naturalnej żywicę z tropikalnego krzewu styrax nazywaną benzoinem. Zastosowanie gotowych olejków jest o wiele prostsze, gdyż zaledwie kilka kropel dodanych do gorącej wody lub kąpieli zapewnia doskonałą terapię relaksującą. Z drugiej strony warto w sypialni umieścić wazonik z lawendą, albo suszone pokruszone rośliny w naczyniu, które będą towarzyszyły śpiącemu przez całą noc pozytywnie wpływając na sen.

Dopiero teraz zaczynam zgłębiać zainteresowanie aromaterapią. Przekonała mnie do tego znajoma, która od jakiegoś czasu praktykuje taką metodę. U mnie na szafce nocnej stoi już wazonik z olejkiem jaśminowym. Tak profilaktycznie.

A jeśli to by nie zadziałało, cały czas polecam Melatrol Sleep Aid (więcej o tym preparacie pisałam TUTAJ).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


+ 72 = siedemdziesiąt siedem