Chcesz zasnąć? Odstresuj się

Wiele osób cierpiących na bezsenność nie zdaje sobie sprawy, że jej przyczyną może być stres. Dość powszechna jest sytuacja, kiedy po całym dniu intensywnych zajęć, biegania z miejsca na miejsce, załatwiania wielu spraw, czy wykonywania codziennych obowiązków z pozornym zmęczeniem oczekuje się na porę położenia do łóżka, a kiedy już ten moment nadchodzi sen ulatuje gdzieś i nie pozwala na wypoczynek. Często w głowie zaczynają się kłębić natrętne myśli, przypominają się różne niezałatwione sprawy, powracają problemy.

 

Stres to stan, który jest przeciwnikiem zdrowego snu i tylko jego wyeliminowanie pozwoli na wypoczynek. Związek wynika z faktu, że zarówno za powstawanie i odczuwanie stanów stresowych jak i za spanie odpowiada układ nerwowy, a każdy z tych stanów wymaga innych substancji produkowanych przez organizm i sterujących naszymi nerwami. Stres jest reakcją obronną organizmu porównywalną z tą, jaką człowiek odczuwa w chwili zagrożenia, kiedy idąc ulicą po zmroku stale pozostaje w gotowości do obrony. Kiedy w ciągu dnia ma kontakt z wieloma sytuacjami nerwowymi nastawia się na obronę przed kolejnym atakiem ze strony przełożonego, współpasażera w tramwaju czy urzędnika, z którym miał niezbyt miłe spotkanie.

Każda kolejna sytuacja jest dla niego potencjalnym zagrożeniem. Podobne stany można też odczuwać przed różnymi wydarzeniami, co wynika z doświadczeń i nastawienia z nimi związanego. W sensie fizycznym stres wywołuje wiele dolegliwości o charakterze psychosomatycznym. U wielu osób objawia się on biegunkami, mdłościami, drżeniem rąk, a nawet skłonnościami do przeziębień i przede wszystkim brakiem sprawowania kontroli nad pracą mózgu. Wynika to z nadmiernej produkcji hormonów stresu – adrenaliny i noradrenaliny, które przyspieszają pracę serca i tempo oddechu, podwyższają poziom glukozy a zarazem dotleniają mózg pobudzając go do intensywnej pracy. Dodatkowo wzrasta też produkcja kortyzolu, który wspomaga dwa poprzednie hormony. Nie trzeba udowadniać, że taki stan nie pozwala zasnąć.

Nie warto wówczas leżeć w łóżku i przeliczać upływający czas, bo może to prowadzić do jeszcze większego napięcia. Najlepszym sposobem jest wówczas wstanie z łóżka i zajęcie się czymś przyjemnym, uspokajającym, poczytanie książki, posłuchanie spokojnej muzyki, ziołowa herbata lub inne ulubione formy relaksu.

A jeśli i to nie pomaga?

Zawsze jakimś rozwiązaniem jest wspomożenie się odpowiednimi suplementami. Nie chodzi jednak o łykanie środków, które mogą silnie uzależniać. Wystarczy sięgnąć po preparaty łagodne – najlepiej na bazie ziół o udowodnionej skuteczności.

Ja w takich sytuacjach (które na szczęście zdarzają się coraz rzadziej) sięgam po ReloraMAX Stress. Naturalny skład to jest to, co najbardziej lubię. Żadnych efektów ubocznych i efekty widoczne właściwie w bardzo krótkim czasie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


pięć × = pięć