Jak pokonać jet lag?

Ten nieco enigmatycznie brzmiący termin jest niczym innym jak skrótem medycznego określenia schorzenia, a właściwie dysfunkcji nazywanej zespołem nagłej zmiany strefy czasowej. Skrót pochodzi od angielskiej nazwy „jet lag syndrome” i jest dość popularnie stosowany jako zamiennik długiego terminu fachowego. Dziś więc kilka słów na temat tej przypadłości, co może okazać się szczególnie przydatne tym osobom, które w najbliższym czasie wybierają się w zagraniczną podróż.

Jet lag, czyli?

Jak wskazuje nazwa problem wiąże się często z koniecznością przemieszczania na duże odległości w krótkim czasie, a więc dotyczy głównie tych osób, które podróżują samolotami w celach biznesowych czy turystycznych do odległych krajów, często nawet na innej półkuli.

Z uwagi na ściśle zaprogramowany rytm dobowy naszego organizmu znalezienie się w ciągu kilku godzin w miejscu, w którym jest poranek, podczas, gdy organizm właśnie szykuje się do snu, to problem często bardzo trudny do pokonania. Nie pomaga nawet wysypianie się na zapas, bowiem kiedy zadzwoni wewnętrzny budzik nawet wytrzymałe osoby zaczną powoli tracić zdolność koncentracji, odczuwać silne zmęczenie i mniejszą wydolność fizyczną. Kolejnym krokiem są dolegliwości somatyczne, które uniemożliwiają funkcjonowanie.

Jak zwalczyć jet lag?

Jet lag można pokonać przygotowując się wcześniej do takiej zmiany strefy czasowej. Pierwszym krokiem jest konieczność zminimalizowania stresu. Warto o to zadbać zarówno przed podróżą jak i w trakcie. Relaks, przyjemna muzyka, wyciszenie na pół godziny przed lotem mogą okazać się bardzo pomocne.

Warto też odstawić kawę i alkohol, które działają pobudzająco a noc przed wylotem uczciwie przespać we własnym wygodnym łóżku. Jeśli stres związany z podróżą na to nie pozwala trzeba położyć się spać wcześniej, aby zagwarantować organizmowi nieprzerwany sen.

W samolocie podczas długiego lotu najlepiej również zdrzemnąć się lub wypocząć w pozycji półleżącej, nie angażując w pracę. Innym ważnym aspektem jest jedzenie i aktywność fizyczna. Komfort poprawią regularne i lekkie posiłki, złożone z warzyw oraz białego mięsa, nawodnienie organizmu a także porcja ćwiczeń fizycznych.

Kiedy już znajdziemy się na miejscu w przystosowaniu do nowych realiów może pomóc stopniowa aklimatyzacja wspomagana melatoniną, odpowiadająca za proces snu. Przyjmowanie preparatów na bazie tego hormonu jest bezpieczne (więcej informacji znajdziecie tutaj i tutaj). Ewentualnie w trakcie długiego lotu można zdecydować się na leki nasenne o ograniczonym działaniu, które poleci lekarz. Ja mimo wszystko sięgnęłabym po naturalne preparaty ułatwiające zasypianie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


− jeden = dwa