Nie denerwuj się, gdy się denerwujesz…

Moje zdrowie w tym roku było narażone na perturbacje. Przyznam, że przy okazji psychicznie też nie funkcjonuję najlepiej.
Nigdy aż tylu znajomych nie pytało mnie o jakieś bezpieczne środki zmniejszające napięcie nerwowe. Poleciłem kilka dobrych preparatów, wspomniałem o diecie i relaksie, ale nie wiem czy mnie posłuchają. Zawsze tak jest, że im ktoś nam bliższy tym mniej skłonny brać sobie do serca porady zdrowotne. Najmniej najbliżsi. Trochę bardziej znajomi, a najchętniej z rad korzystają obcy. Sprawdza się stara zasada: „Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie”.
Pomijając już ten fakt, trzeba przyznać, że zapotrzebowanie na ziołowe preparaty łagodzące stres znacznie wzrosło. Już sam fakt spożywania pokarmów coraz gorszej jakości, a takie teraz królują w sklepach, nadwyrężył naszą odporność. Dodamy do tego dziwną pogodę i nie ma się czemu dziwić. Na pewno najgorzej mają się ci, których spotkało nieszczęście powodzi. W tym wypadku już nie zioła, ale fachowa pomoc psychologa jest potrzebna. Jednym słowem. Paskudny mamy rok.

Życie ze stresem

Pogoda pogodą, nieszczęścia nieszczęściami, ale jakoś żyć trzeba. Należy się też starać o jakość tego życia. Mógłbym teraz zacząć wymieniać wszystkie skutki stresu, jakich możemy później doświadczyć, tylko po co? Wpiszcie sobie w wyszukiwarce odpowiednią frazę i znajdziecie takich tekstów wystarczająco dużo. Nie widzę sensu, by straszyć i jeszcze bardziej stresować Czytelników.

Napięcie psychiczne ma to do siebie, że im usilniej próbujemy je zwalczać, tym bardziej narasta. W tym roku prawie każdemu przydadzą się od czasu do czasu jakieś ziółka na uspokojenie lub suplementy uzupełniające minerały. Na pierwszym miejscu magnez. Tego niemal permanentnie mamy za mało.

Jednak to nie zawsze wystarczy. Chcąc się szybko uspokoić tylko napędzamy stres. Trzeba czasem zaakceptować to, że stres jest i nie można pozbyć się napięcia z minuty na minutę. Przyjaciele i rodzina powiedzą, że musisz się zrelaksować. Zdanie wewnętrznie sprzeczne. Istotą relaksu jest właśnie to, że nic nie musisz! To właśnie chcę przekazać w tym tekście i dlatego dałem mu taki dziwny tytuł. Nie warto jeszcze bardziej denerwować się tym, że już jesteśmy zdenerwowani. Pewna dawka stresu jest nam niezbędna. Gdy jest go za dużo to już niedobrze, ale na siłę tego nie zmienimy. Lepiej podejść do sprawy spokojnie.

Być może nie napisałem niczego bardzo odkrywczego, a wręcz rzeczy robiące wrażenie sprzeczności. Tak już jest z ludzką psychiką, że zawsze poruszamy się po cienkiej linie i niełatwo zachować równowagę. W następnym roku… będzie lepiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


osiemdziesiąt cztery − = osiemdziesiąt jeden