Bezsenność w okresie okołomenopauzalnym

Jest normalnym zjawiskiem. W związku z intensywnymi zmianami hormonalnymi (obniżeniem poziomu hormonów) pojawiają się nie tylko problemy z zaśnięciem. Nie znaczy to wcale, że trzeba się z nimi godzić. Co to, to nie – bezsenność obniża jakość życia, a po co intensyfikować nieprzyjemne doznania i tak towarzyszące menopauzie godząc się na dodatkowe konsekwencje zdrowotne wynikające z bezsenności. Nie ma takiej potrzeby, nie ma to sensu i jest niezdrowe.

Bezsenność a emocje

W okresie okołomenopauzalnym trzeba przede wszystkim zaakceptować fakt, iż w organizmie zachodzą pewne zmiany. Dojrzałość wymaga akceptacji tego, czego zmienić nie można i wprowadzania zmian w tym, co można jeszcze ulepszyć. Pomimo całej towarzyszącej menopauzie huśtawki hormonalnej i emocjonalnej można wypracować takie metody postępowania, które zminimalizują związane z nimi nieprzyjemne (i niezdrowe) zjawiska. Przede wszystkim jeśli objawy towarzyszące klimakterium są zbyt intensywne i nie do wytrzymania mamy do dyspozycji hormonalną terapię zastępczą lub też terapię fitohormonalną, która pozostając łagodniejszą nie niesie ze sobą tylu skutków ubocznych co htz. To po pierwsze.

Po drugie konieczne jest wypracowanie umiejętności panowania nad emocjami, które najczęściej sprowadzają na nas niemoc. Emocje te to znane zapewne każdej z pań uczucia niepokoju, poczucie krzywdy bądź niesprawiedliwości, brak akceptacji samej siebie i, jakże częste, pretensje w stosunku do otoczenia.
Pokochaj siebie – to truizm i tak możecie to stwierdzenie potraktować, ale czy potraficie siebie kochać? Większość ludzi tego nie potrafi i, wbrew pozorom, nie umieją tego nawet egoiści.
Destrukcyjne emocje takie jak niepokój o to, co przyniesie przyszłość również do niczego nie prowadzą i warto nad nimi zapanować. Umiejętności tej można się nauczyć to możliwe przy odrobinie wysiłku.
Kolejnym krokiem na drodze do uwolnienia się od obsesyjnych lęków i problemów z psyche jest znalezienie pasji, która jednocześnie pozwala się rozwijać.
W ten sposób nie tylko minimalizujemy okołomenopauzalne dolegliwości (i problemy z zasypianiem na tle emocjonalnym), ale i przedłużamy młodość. Młodym jest ten, kto się rozwija.

W zgodzie z naturą

Przy okazji problemów z bezsennością warto zwrócić uwagę na rytm dobowy, który w okresie poprzedzającym menopauzę i po menopauzie może ulec dość drastycznym zmianom. Może to nie bezsenność, a zmiana rytmu powoduje kłopoty z zasypianiem bądź z kontynuacją snu. Jeśli miewasz problemy tego typu poeksperymentuj z porami kładzenia się spać i wstawania.

Aktywne życie, spokojne zasypianie

Aktywność fizyczna minimalizuje wiele dolegliwości wieku okołomenopauzalnego. Warto ją mieć na uwadze również wtedy, gdy pojawiają się problemy ze snem. Dotleniony, sprawny organizm chętniej zasypia i lepiej regeneruje się w czasie snu. Wystarczy odrobinę poćwiczyć, choć wieczorem powinny to być specyficzne, relaksujące i wyciszające ćwiczenia. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest spacer lub sesja jogi (niektóre asany dodatkowo łagodzą inne objawy menopauzy).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


− jeden = 1